Postaram się teraz więcej pisać, aczkolwiek nic nie obiecuję.
Na razie, jak na początek reaktywacji bloga wstawię to, co zrobiłam stosunkowo niedawno...
I zmykam, bo robię (trzecie już w te wakacje) przemeblowanie pokoju.
^ patrz do góry
Notatnik jeszcze z zimy, kartki robiłam... zmywaczem do paznokci ;)
http://myshabbystreamsidestudio.blogspot.com/
a wszystko przez niepozornego kwejka, którego nie tyle z ciekawości co z nudy oglądam codziennie.
http://kwejk.pl/obrazek/256890
tak się zakochałam w tym domku że zaczęłam przetrząsać sieć w poszukiwaniu źródła. I proszę bardzo!
Chcieć to móc ;)
Na jakiś czas jestem unieruchomiona w domu- mam zerwanego paznokcia u dużego palca u stopy z powodu wrośnięcia. Chodzenie z tym nie jest właściwie szkodliwe czy bolesne ale, jak się przekonałam wczoraj w lesie, na ziemi pełno jest wody a ja powinnam nosić buty z odkrytymi palcami. Wolę nie ryzykować ponownego zmoczenia bandaża ;)
To by było na tyle...
Laura

