środa, 13 lipca 2011

ekhem... powracam :D

Laurel powraca ;)
Postaram się teraz więcej pisać, aczkolwiek nic nie obiecuję.
Na razie, jak na początek reaktywacji bloga wstawię to, co zrobiłam stosunkowo niedawno...
I zmykam, bo robię (trzecie już w te wakacje) przemeblowanie pokoju.
^ patrz do góry
Notatnik jeszcze z zimy, kartki robiłam... zmywaczem do paznokci ;)
 



^patrz do góry
I nowe cudo:
Notesik ze skrytką na rzemyku, przeznaczony do noszenia na szyi. W środku małe pudełeczko wyłożone suszonym płatkiem róży z trzema księżycowymi kamykami w środku, zamknięte plastikową szybką dla bezpieczeństwa (szybkę można wyciągnąć za pomocą igły). W wyklejce kopertka z sercem zrobionym z miłego w dotyku płatka czerwonej róży. W kopercie dwie małe wizytówki, np. na numer telefonu. Na grzbiecie tytuł: "Silence, Night & Dreams"(Inspirowałam się płytą Preisnera o tym tytule). Całość jest zamykana skomplikowanym zapięciem łańcuszkowym ;) robiłam to wszystko dwa wieczory.

Poza tym odkryłam zajegenialny blog ^^ 



http://myshabbystreamsidestudio.blogspot.com/

a wszystko przez niepozornego kwejka, którego nie tyle z ciekawości co z nudy oglądam codziennie.
http://kwejk.pl/obrazek/256890 
tak się zakochałam w tym domku że zaczęłam przetrząsać sieć w poszukiwaniu źródła. I proszę bardzo!
Chcieć to móc ;)

 Na jakiś czas jestem unieruchomiona w domu- mam zerwanego paznokcia u dużego palca u stopy z powodu wrośnięcia. Chodzenie z tym nie jest właściwie szkodliwe czy bolesne ale, jak się przekonałam wczoraj w lesie, na ziemi pełno jest wody a ja powinnam nosić buty z odkrytymi palcami. Wolę nie ryzykować ponownego zmoczenia bandaża ;)

To by było na tyle...


Laura

piątek, 10 września 2010

nowy lokator

Witam ;)
Dawno nie pisałam , a to dlatego , że nie umiałam obsługiwać się gimpem ( tzn. nie umiałam zapisać obrazka w jpeg. ;) )
Teraz już go rozkminiłam i możemy zaczynać od nowa :D

A więc przedstawiam wam nowego lokatora mojego kąta
znaczy się
kotkę Szilę



















No , za ciekawych póz to ona nie robi , ale bardzo ciężko jest ją złapać jak nie śpi , nawet na trybie sprtowym ...

na deser ( bo na razie nie mam zdjęć mojej nowej twórczości )
powiem , że w moim miejscu zamieszkania , tzn. w moim pokoju odbyło się generalne przemeblowanie , m.i.n. dostawiono fotel , komputer , toaletkę , lampę , pudła kartonowe , było też przedwojenne łóżko , ale szybko zniknęło z powodu napadu korników . Tak szybko , że nawet nie zdazyłam zrobić zdjęć :( i od razu poszło na opał ;(

poza tym trwają negocjacje w sprawie paneli , ogipsowania , pomalowania , otapetowania , drzwi , futryny i regałów , ale na razie , dla ugody obiecano mi tylko płaszcz i najprostsze regały z kartongipsu (!). Trudno , znowu wszystko będzie szare ...
dopóki nie postawię na nich moich książek :D
a one zasługują chyba na lepsze miejsce niż podłoga pod stołem do pracy i podłoga przy łóżku ( a właściwie materacu , który z niego został )

Nic to , na pocieszenie , to że za dwa i pół miesiąca święta :D
no , ponad ...
podobno ma być "ciepła" zima . bez śniegu ...
FFFFFFFFFFFFFFUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!

czwartek, 8 lipca 2010

Atc czyli jak się człowiekowi nudzi , to zrobi wszystko ...

Witam :)
 Wzięłam się ostatnimi czasy za tworzenie ATC ( TU dla tych , którzy nie wiedzą o co kaman )
a jeśli chodzi o to to mam nieskończoność pomysłów . Na początek pierwsze w tym roku ATC , sztuk 2

te dwie kartki ( ta na górze i na dole ) mają w składzie rysunki na podstawie "gnijącej panny młodej" . Od razu piszę , że te rysunki   nie ja rysowałam , są losowo zrzucone z deviantarta .
 
I na koniec kartka . Kartka na wyzwanie z Polki Scrapują .


niedziela, 4 lipca 2010

po raz kolejny

po raz drugi już witam na tym blogu
bo długiej walce z napisem "wymień baterie" zrobiłam kilka zdjęć
większość się nie udała ,
 a te które wyszły ostre wstawiam tutaj :)

^ kolczyki z suszonych pączków róż :) zrobiłam je wczoraj pod wpływem pięknej wieczornej pogody :)
^ tilda , czy coś w tym stylu :/ uszyłam ją już dawno z białego grubego filcu . nie jest jakaś super piękna , ale mimo to znalazła już sobie właścicielkę ( moja przyjaciółka , Mysia ) , teraz tylko czeka na odbiór ;)
^ mój parapet . Na dzień kładę tam kołdrę , przykrywam białym kocem , kładę poduszki i mam romantyczny kącik :) wieczorem siedzę w otwartym oknie ... Co prawda latem i wiosną nic nie widać - akacja zasłania widok lasu ... ale jak pachnie letnim powietrzem :) poza tym jest trochę chłodniej niż w innych częściach mojego poddasza :)

wiem , że po półgodzinnej walce z aparatem trzy zdjęcia to mało , ale musiałam zaniechać dalszych starań , bo jutro jest kurs fotograficzny , narzędzie pracy musi być naładowane ;) poza tym światło w moim pokoju było tak skąpe , że mało co widać , a jak już widać , to na żółto , albo szaro :/

trudno ... porobię zdjęcia , jak będzie lepsza pogoda . A jest jeszcze dużo do pokazania - mam niecodzienny pokój , nawet jak na poddasze . ściany to głównie cegły , płyty  kartongipsowe i beton , podłoga z płyt fornirowych ... niektórzy się zachwycają ( Zuza ) , większość jest zdegustowana( Magda , Agata ) - połączenie stosu "antyków" lub ich  podróbek  jak kto woli i budowlanej surowości . Wszędzie coś wystaje , a to może każdy sobie inaczej zinterpretować - jedni się uderzą w głowę i będą bluzgać ( Magda ) , następni powieszą coś na tym ( Ja ) , a reszta będzie się zachwycać praktycznym wykorzystaniem wystającego elementu ( Mary , Paulinka ):D
 pokój wywołuje różne emocje - od zazdrości po obrzydzenie .
mnie się jednak osobiście bardzo podoba , bo mogę bez szkody dla budżetu przemeblowywać go kiedy chcę

zdjęcia będą następnym razem .
liczę na komentarze :)

LauraEtClotaire